Wirtualny, realny, normalny
12356 / Czerwiec 15, 2010

Podczas niedawnego meczu przyłapałem się na tym, że przyjemniej ogląda się dobrego gracza i dobrą drużynę w grze FIFA niż żywych, ale marnych piłkarzy. Nawet jeśli nie kieruje się grą, frajda z oglądania zgrabnych zwodów, celnych podań i sędziego, który nie popełnia błędów, jest naprawdę duża.