Mikołaj 2.0
9052 / Styczeń 12, 2010

Kiedy wszyscy zaczęli przez wszystkie przypadki odmieniać słowo „kryzys”, Mikołaj sądził, że jego to nie dotyczy. Tyle lat już rozdawał prezenty, niejedno widział w życiu, więc nic nie mogło go zaskoczyć. Ale kiedy zobaczył tegoroczny budżet, broda posiwiała mu jeszcze bardziej – o ile to w ogóle możliwe. Załamał ręce i myślał: jak z takm budżetem objechać cały świat, jak spełnić tysiące potrzeb dużych, małych i całkiem malutkich?